Pokazywanie postów oznaczonych etykietą legendy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą legendy. Pokaż wszystkie posty

Gruß vom Krampus

Dzisiejszy post będzie strrrraszny!!!

O św. Mikołaju dużo pisać nie muszę, bo jego historię znamy wszyscy, ale co wiemy o jego towarzyszu? O Mrocznym Cieniu św. Mikołaja?

Krampus wywodzi się z folkloru Centralnej Europy ( Austria, Bawaria, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Węgry), jednak jego dokładne pochodzenie nie jest do końca znane i możliwe, że sięga czasów przedchrześcijańskich. Prawdopodobnie Krampus to Syn Piekła mitologii nordyckiej. Możliwe, że jest on także w jakiś sposób powiązany z demonami z mitologii greckiej (satyr, faun)…
zdjęcie: Google/grafika

Nazwa"Krampus" pochodzi od niemieckiego słowa "kramp" co oznacza "pazur".

 Jest to iście piekielna postać z najgorszych koszmarów... Pół-kozioł, pół-demon z rogami, kłami, czarnymi włosami i długim językiem, stanowi totalną przeciwność św. Mikołaja...

Według podań Krampus przybywał w nocy z 5.na 6. grudnia w tzw. Krampusnacht, czyli Noc Krampusa…

Następnego dnia w Dzień św. Mikołaja (Nikolaustag), dzieci wyglądały za drzwi, by sprawdzić czy w ich butach znajduje się nagroda za dobre sprawowanie (od Mikołaja), czy też znajduje się rózga- kara za złe zachowanie (od Krampusa).

Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądać mógłby Krampus, wybierzcie się na jedną z parad- Krampuslauf lub obejrzyjcie film z jego udziałem :)
Krampus
A Christmas Horror Story

Słyszeliście już kiedyś o Krampusie?

E.

Kolejny powrót?

Hej... Dawno mnie tutaj nie było, nawet bardzo dawno...  i bardzo długo się zastanawiałam czy jest sens wracać, czy sobie z tym poradzę i czy znajdę motywację, by publikować posty w miarę regularnie... Spróbować zawsze warto. Szczególnie teraz gdy nadchodzi jesień, a wieczory stają się coraz to dłuższe i dłuższe.

Mamy sierpień, a co za tym idzie, jak zapewne wiecie, w Edynburgu trwa letni festiwal... Wczoraj, wieczorem wybrałam się z moim Lubym na romantyczny spacer po starym mieście. Chciałam zaczerpnąć trochę inspiracji, odpocząć i zobaczyć co ciekawego się dzieje... Wciąż nie mogę wyjść z podziwu do czego zdolni są ludzie... i nie mam tu na myśli artystów, ale turystów i tubylców... Byłam  w totalnym szoku idąc przez Royal Mile i potykając się o śmieci... i to dosłownie stosy śmieci... Dokładnie tak samo wyglądał Grassmarket... Jeden wielki śmietnik. Trochę to smutne, że ludzie nie szanują siebie nawzajem zostawiając po sobie taki bałagan. Festiwal się niebawem kończy, więc mam nadzieję, że miasto powróci do swojego dawnego wyglądu...

Pozdrawiam z górnego łuku Victoria Terrace xD
W ramach rekompensaty wybraliśmy się, jeszcze tej samej nocy, na spacer do parku w Falkirk, by podziwiać niebo nocą, a także móc zobaczyć pięknie oświetlone Kelpies. Druga wyprawa była zdecydowanie lepsza od pierwszej. Duży park jest położony na obrzeżach Falkirk, zaledwie rzut beretem od Edynburga. Późnym wieczorem można się tam totalnie wyciszyć i odpocząć. Jeśli tego Wam właśnie potrzeba to polecam się wybrać na małą przechadzkę w to miejsce :)


  
Kelpies z Falkirk :)
Na dziś to tyle. Postaram odezwać się jak najszybciej, a na razie życzę Wam miłego początku tygodnia :)
E

Wyspa Jabłoni...

Chrześcijanie mają Eden, Wikingowie- Valhallę, Nordowie ze Skyrima- Sovngard, a Celtowie?
Celtowie mają Wyspę Jabłoni, czyli mityczny Avalon.

O czym tak właściwie mowa? Oczywiście o celtyckiej krainie zmarłych, raju.

zdj. http://th03.deviantart.net/fs25/300W/i/2009/159/f/0/Avalon_by_Iribel.jpg
znalezione w google grafika ( przepiękne :))
Avalon jest to mityczna wyspa, miejsce gdzie trwa nieustanna wiosna, nie istnieją choroby i panuje nienaruszony spokój. Według legend właścicielkami Avalonu są piękne czarodziejki, które oczekują przybycia bohaterów, tych, którzy zasłużyli na wieczne szczęście.

Avalon jest również nazywany Wyspą Jabłoni, Wyspą Jabłek czy też Wyspą Kobiet, ze względu na jego mieszkanki:)

Podobno właśnie tutaj został pochowany król Artur. Przypuszcza się, ze jest to także miejsce, gdzie został ukryty Św. Graal. Dlatego też od wielu lat trwają poszukiwania mitycznej Wyspy Jabłoni...

~Ela

PS. Utwór, który ostatnio ciągle 'siedzi' mi w głowie :
Mists of Avalon by BrunuhVille

PS 2: Polecam oczywiście zapoznać się z całą twórczością tego Pana :) Myślę, ze każdy znajdzie coś dla siebie w Jego repertuarze :D

Banshee

Dziś kolejna porcja wierzeń i legend szkockich. Ostrzegam będzie trochę strasznie, a będzie o pewnej nocnej zjawie...

Nazwa Banshee oznacza kobietę z kurhanu.

Według legend  są to zjawy ubrane na biało, z jasnymi włosami, które czeszą srebrnymi grzebieniami. Jedni mówią, że są piękne, inni, że odrażające, jednak każdy twierdzi, że w ich wyglądzie jest coś, co budzi grozę.

zdj. google grafika
Banshee są pośredniczkami między krainą zaświatów a ludźmi. Ich śpiew jest zarówno uroczy co i niepokojący. Usłyszenie go prorokuje śmierć w rodzinie, natomiast ujrzenie zjawy zapowiada śmierć osoby, która ją zobaczyła.
Banshee prawdopodobnie sprowadza też koszmary senne, siadając na klatce piersiowej śpiącego.

Według niektórych wierzeń kobieta nieszczęśliwa, cierpiąca np. z miłość, lecz nie mająca wcale w danym momencie umrzeć, która usłyszy lament Banshee, może się również w nią przemienić.

~Ela

Potwór z Loch Ness

Dziś kilka słów o najsłynniejszym szkockim potworze, czyli Nessie :)

To tajemnicze zwierzę zamieszkujące największe, szkockie jezioro- Loch Ness. Powiadają, że to stworzenie o długiej szyi zakończonej paszczą oraz dwu lub jednogarbnym grzbiecie i ciemnej skórze.

zdj. google grafika

Pierwsze wzmianki o tym tajemniczym stworze zawarte są w ' Żywocie świętego Kolumby' z 565 r. n. e., gdzie opisują jak to św. Kolumba uratował jednego z wieśniaków przed potworem z jeziora Ness.

Mimo iż przez lata pojawiało się wiele plotek, historii, zdjęć i świadków, którzy rzekomo widzieli Nessie, naukowcu wciąż nie są pewni co do jej istnienia.

Przez lata nad jezioro ściągało wielu badaczy. Przy użyciu sonarów i echosond badali zbiornik. Każde kolejne ekspedycje potwierdzały, że w jeziorze nie ma warunków do życia dla tak dużego drapieżnika. Wątpliwości jednak przyczyniały się do kolejnych badań.

I tak w 2003 roku, po zakrojonych na szeroką skalę (przy użyciu nawigacji satelitarnej i 600 wiązek sonarowych) badaniach, ekipa BBC, która je prowadziła, stwierdziła, że owe zwierzę nie istnieje.

Sama nie wiem ile w tym wszystkim prawdy. Pewne jest jedno. Nessie stała się zdecydowanie  symbolem Szkocji :)

~Ela

Starożytni kapłani celtyccy

czyli większości znani nam z gier Druidzi :)

Druidzi przewodzili obrzędom i ceremoniom religijnym. Ich zadaniem było także przepowiadanie przyszłości np. ze zwierzęcych wnętrzności ( bleee ;( ) oraz sprawowanie sądów.

Należeli do jednej z trzech kast kapłańskich obok bardów (celtyckich poetów i pieśniarzy) oraz filidów (wysoko wykształcona kasta poetów i wróżbiarzy).

zdj. google grafika
 Posiadali oni rozległą wiedzę o gwiazdach, przyrodzie, mocach i nieśmiertelnych bogach. Stali na straży tradycji oraz cnót moralnych.

Kapłanów uważano często za potężnych czarowników. Wierzono, że potrafią rozkazywać żywiołom, dlatego też ich moc wykorzystywano w wojnach.

Swoją drogą, ciekawy 'zawód' :)
~Ela

Sídhe

Tytuł tajemniczy :) ale będzie o dobrze wszystkim znanych elfach :)

Sídhe są rasą istot nadprzyrodzonych dość mocno odmiennych od ludzi.

Najczęściej przedstawiane są jako długowieczne istoty o pięknym wyglądzie. Związane są z naturą i lasem. Posiadają uzdolnienia magiczne oraz niezrównane umiejętności łucznicze ( kto nie wierzy polecam obejrzeć np. Władcę Pierścieni i popisy Legolasa ;P ).


Wybaczcie nie mogłam się powstrzymać :D/ zdj. google grafika

W mitologii szkockiej i irlandzkiej elfy nazywane są Sídhe.

Istnieje kilka typów Sídhe:
  • Sluagh Sídhe Shyde- umiejące latać i dowolnie zmieniać kształt elfy z orszaku Dzikiego Łowu;
  • Sídhe chodzący po ziemi w porze zmierzchu;
  • Sídhe strzegący lasów i jezior Irlandii i Szkocji.

To tak pokrótce :)
Pozdrawiam
~Ela :)


Kelpie

Hej Kochani!

Dzisiaj będzie troszkę mrocznie, troszkę strasznie, troszkę tajemniczo :) Mam dla Was, tak jak zapowiadałam, kilka ciekawostek związanych z celtycką mitologią i wierzeniami ludów zamieszkujących Szkocję i okolice. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Kiedy szukałam jakiegoś ciekawego wątku do mojego opowiadania natknęłam się na opisy pewnego stworzenia, a mowa tu o Kelpie.

W mitologii celtyckiej Kelpie to nadnaturalny koń wodny, który nawiedza szkockie jeziora i rzeki (na Orkadach nazywają go Nuggle, a na Szetlandach- Shoopiltee). Występuje zwykle w postaci łagodnego konia stojącego przy strumieniu, jednak jeśli ktoś go dosiądzie, zostanie porwany w głębię i zatopiony. Czasami ukazuje się także w ludzkiej postaci- brutalnego, włochatego człowieka, który atakuje podróżnych.

zdj. google grafika

Kelpie swoim zawodzeniem ostrzegają przed burzą.

Według szkockich wierzeń Kelpie miały ludzką postać, a ich skóra była niebieska. Wierzono, że to one powodują sztormy. Innym ich zajęciem było płoszenie koni, tak by zrzucały z grzbietów swoich jeźdźców. Stanowiły także zagrożenie  dla statków. Do ich odstraszenia służyły specjalne wiersze i piosenki  żeglarskie.

Pozdrawiam
~Ela.

Co Wy na to?

Hej Kochani!

Ostatnio dość ostro pracuję nad swoim opowiadaniem. Dlatego też trochę rzadziej piszę...
Poszukując jakiś nowych wątków do mej historii zaczęłam czytać sporo o wierzeniach i legendach celtyckich. Muszę przyznać, że są bardzo ciekawe :) I tak właśnie sobie czytając je, wpadłam na pomysł żeby i na blogu pojawiło się troszkę 'magii' z tutejszych stron :)

Co Wy na to?

Pozdrawiam
~Ela

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...