Hello September!

Witam Was pierwszego dnia września :)

Wrzesień to jeden z moich ulubionych miesięcy, gdyż zawsze oznaczał początek czegoś, początek roku szkolnego, początek jesieni, początek przytulnych, długich wieczorów... To taki czas, kiedy po letnim zawirowaniu, przychodzi ten moment spokoju...


Tym razem też tak jest. Po szalonym czasie letniego festiwalu, Edynburg wreszcie zwolnił... uspokoił się. Cieszy mnie to bardzo, bo w końcu można normalnie żyć w tym mieście :) Nie musicie walczyć z tłumami turystów by dostać się  na czas do pracy, czy chociażby złapać wcześniejszy autobus/pociąg do domu... Taki spokój będzie trwał aż do połowy listopada, gdy to zostanie otwarta Świąteczna Wioska. Póki co, cieszmy się tym spokojem :)

E.


Co się stało?

Czasami się tak dużo dzieje, że nie jestem w stanie ogarnąć ani bloga ani yt… Nie najlepiej to wygląda, wiem... Niestety od czasu kiedy skręciłam kostkę trochę podłapałam doła… Nadal mam z nią spore problemy, ale mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Trzymajcie za mnie kciuki :)

Co nowego w Edynburgu?

Wraz z rozpoczęciem festiwalu, nastała nieciekawa deszczowa pogoda... Mimo że to jeszcze sierpień, już powoli czuć w  powietrzu nadchodzący koniec lata... Ku końcowi zbliża się także ów festiwal. Zapewne większość lokalnej społeczności bardzo się cieszy z tego faktu. Muszę przyznać, że w tym roku Edynburg jest dosłownie przeładowany turystami... Trudno jest się gdziekolwiek dostać, szczególnie gdy musicie przebrnąć przez centrum miasta... Niestety większość linii autobusowych, jak i tramwaj jadą właśnie przez centrum...

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Za chwilę rozpocznie się moja ulubiona pora roku :) Wszystko nabierze pięknych kolorów, miasto się trochę uspokoi, a ja wyruszę na poszukiwanie halloweenowych i jesiennych dekoracji :D

E.

Z celtyckiej mitologii: The Dullahan

Dullahan nazywany jest również Gan Ceann, co oznacza 'bez głowy'...

Jest to postać ponurego jeźdźca, na czarnym koniu, który trzyma swą głowę pod pachą... Przypomina ona trochę już ser pleśniowy... Jego usta są wykrzywione, a ciągle poruszające się oczy widzą doskonale nawet w ciemnościach....
fot: Google/grafika

Muszę przyznać, że to dość upiorny wygląd....

Bezgłowy Jeździec używał bata, którym był ludzki kręgosłup.

Legendy głoszą, że tam gdzie się zatrzyma, wkrótce ktoś umrze... Dullahan wypowiadał imię nieszczęśnika, wyciągał z niego duszę, a ten padał martwy...

Podobno można było przekupić Bezgłowego Jeźdźca... Złotem lub drogocennymi złotymi przedmiotami.

Dullahan'a można spotkać około północy, przemierzającego uśpione miasta...

Najpopularniejszym Dullahan,em jest oczywiście Bezgłowy Jeździec ze 'Sleepy Hollows'

E.

Jak się zorganizować?

Nie będę tutaj opowiadać o organizacji czasu, bo jestem ostatnią osobą, która coś na ten temat wie, a moje życie to totalny chaos, ale o organizowaniu różnych dupereli. Tym razem padło na moją 'biżuterię' choć biżuterią ciężko to nazwać :)  Przy okazji organizer ten 'robi' za całkiem fajną ozdobę :)

Co będzie potrzebne:
  • Patyk, najlepiej taki trochę grubszy żeby się nie połamał od razu,
  • malutkie gwoździe
  • kawałek sznurka
  • młotek (ja miałam tłuczek do mięsa- też dał radę :))
  • trochę cierpliwości :)
Pomysł ten podpatrzyłam gdzieś w czeluściach jutjuba. Nawet sama chciałam nagrać filmik jak tworzę to dzieło, ale marny ze mnie youtuber i nie wyszło xD
Całej roboty jest może z dziesięć minut... Przywiązujecie sznurek na obu końcach patyka, tak aby można było zawiesić go gdzieś, po czym w miarę równych od siebie odstępach wbijacie gwózdki. Na nich będziemy wieszać naszą biżuterię.  I to tyle. Łatwo, szybko i wygląda całkiem spoko :) 

A oto i moje dzieło :)


Mam nadzieję, że się Wam pomysł spodobał :)

E.

Uziemiona i alert pogodowy

Jeśli planujecie uciec gdzieś na północ, bo nie lubicie upałów, nie róbcie tego.... Nie wiem co się stało z pogodą, ale ostatnie kilka dni jest naprawdę upalne… Dokładając do tego tak wysoką wilgotność powietrza, jaka jest na Wyspach.... Sami możecie sobie wyobrazić jak jest okropnie na zewnątrz. O ile taka pogoda cieszy turystów, bo mogą w pełni korzystać z urlopu, to ludzie, którzy muszą iść do pracy nie są zbyt zachwyceni...

Ja też nie jestem zachwycona, ponieważ jestem uziemiona.... Co się stało? Już Wam opowiadam. Dwa tygodnie temu, w bardzo głupi sposób, uszkodziłam sobie kostkę. Na szczęście nie jest złamana a tylko i aż skręcona. Dlatego siedzę teraz w domu i marudzę, że nic nie mogę sama zrobić i ciągle ktoś musi mi pomagać. Dobrze, że już powoli wracam do zdrowia :) Bo trzeba wrócić do pracy i zarobić na kolejne wyprawy :) To jest coś, czego mi bardzo w tym roku brakuje, ale niestety rok 2019 nie jest zbyt przychylny dla mnie....  Miejmy nadzieję, że następny będzie lepszy.


Co słychać w Edynburgu?

Oprócz wspomnianych wyżej upałów, po raz kolejny meteorologowie ostrzegają nas przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Pewnie jak zwykle na ostrzeżeniach się skończy..
Chociaż przydałaby się porządna burza, żeby trochę oczyścić powietrze...

Kończy się lipiec, a to oznacza tylko jedno... Początek letniego festiwalu... Czyli jak co roku miasto przepełnione będzie atrakcjami dla turystów, bo zazwyczaj mieszkańcy omijają centrum szerokim łukiem w tym czasie...
Też nie przepadam za letnim festiwalem, gdyż Edynburg zamienia się w jedno wielkie wysypisko śmieci...

A co słychać u Was?

E.


Brak internetu, urodziny, deszczowe lato i ubłocone rowery

Dużo się ostatnio działo, dlatego też nie miałam czasu na pisanie... ale już nie będę się tłumaczyć :)

Także w skrócie postaram się opowiedzieć co u mnie.
Wróciły na moją głowę dredy :) Bardzo się cieszę z tego faktu. Powiększyła się również moja kolekcja tuneli... Tuneli nigdy za wiele :)
Tydzień temu obchodziłam swoje urodziny, ostatnie z dwójką na przodzie xD Jak ten czas pędzi...
Odkryłam również nową pasję- jazdę na rowerze :) teraz gdy tylko pogoda dopisuje śmigam sobie po ścieżkach rowerowych i odkrywam  na nowo Edynburg...


Niestety lato w tym roku jest dość humorzaste i choć jest naprawdę ciepło, jak na Szkocję, to często pada.. Dlatego dobrze mieć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową :)

E.

Gdzie jest lato?

Hej Kochani! Tak sobie ostatnio przeglądałam zdjęcia z poprzedniego roku i ne mogę uwierzyć jakie piękne lato wtedy mieliśmy... Smutno się robi  na samą myśl o nim... Zapytacie pewnie dlaczego. Już Wam odpowiadam... otóż w tym roku lata nie mamy... dopadła nas od razu jesień... a przynajmniej to tak wygląda.
Ranki są strasznie zimne jak na czerwiec, słońce prawie cały czas za chmurami i pada... pada... pada... Ech.. mam nadzieję, że to się niebawem skończy i wreszcie doczekamy się jakiejś lepszej, letniej pogody, bo już zaczynam popadać w jakieś stany depresyjne...
Pogoda w Szkocji coraz częściej daje mi się we znaki i coraz bardziej zaczynam tęsknić za upalnym latem jakie bywało w Polsce... Ostatnio w ogóle tęskni mi się za rodziną, za Polską...  Ale chyba każdy emigrant ma takie momenty w życiu, że po prostu tęskni...


Tym razem nie obiecuję, że będę więcej pisać. Byłoby miło :) I byłoby też miło jeśli zajrzelibyście na moje totalnie amatorskie nagrania na YouTube, bo czasem tam też się coś pojawia :)
Wystarczy tutaj kliknąć------> KLIK

Dzięki, że ze mną jesteście!
E.

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...