Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

Halloween haul #3

Ostatnio znów wybrałam się na zakupy i udało mi się po raz kolejny 'upolować' trochę halloweenowych dobroci...

Najpierw w oko wpadły te ogromne kolczyki, które być może wykorzystam w mojej stylizacji na imprezę halloweenową ;)


Przesłodkie dynie-czekoladki same wpadły do koszyka :D


Pomyślałam, że do upiornej kreacji na imprezę mogą się przydać także te spinki do włosów :)


Z kolei przy pluszakach odezwało się moje wewnętrzne dziecko i  bardzo zapragnęło mieć przeuroczego, pluszowego duszka :)


Jeśli ktoś mnie dobrze zna, ten wie, że mam totalnego bzika na punkcie kubków i zawsze staram się znaleźć jakiś oryginalny wzór lub kształt. Tym razem urzekły mnie szalone halloweenowe wzory na ogromnej filiżance :D




Kupiłam także dwie koszulki, gdyż w tym okresie można znaleźć fajne wzory, których zwykle w normalnych sklepach nie ma.. A od samego Pana Ciemności dotarła do mnie kawa z piekła rodem :) 

E.

Halloween Haul #2

Dziś pora na kolejną porcję zakupów halloweenowych :) Jak wiecie jaram się jak dziecko tym wydarzeniem, a przy okazji mogę znaleźć jakieś fajne dekorację do mojego spooky pokoju :) Jeżeli sami poszukujecie jakiś inspiracji, może coś wpadnie Wam w oko...

Od dawna myślałam żeby jakoś fajnie ozdobić moje duże lustro przy 'toaletce'. Pierwszym pomysłem były jesienne liście, ale gdy zobaczyłam tą girlandę pomyślałam, że to będzie świetnie wyglądać. Planuję owinąć ją małymi jasnoniebieskimi lampkami i zawiesić właśnie dookoła mojego lustra :) Wybaczcie słabe zdjęcie, ale bardzo trudno uchwycić detale. Są to czarne róże z czarnymi listkami ...






 Zaopatrzyłam się też w rajstopy z uroczymi nietoperzami. W chłodniejsze dni będą fajnie wyglądać do spodni z dziurami...


Te dwa piękne kubki już znalazły swoje zastosowanie. W jednym zamieszkały duże pędzle do makijażu, a w drugim te mniejsze.


Kocich uszu nigdy za wiele xD Tutaj nie mam żadnego usprawiedliwienia...


Za to ten oto wynalazek służy do robienia kostek lodu, które mogą posłużyć za kieliszki do szotów. Dwa w jednym :) Genialny pomysł!


Jak to na typową babę przystało nie mogłam przejść obojętnie obok działu z kosmetykami... Tym razem w moje ręce wpadł produkt o nazwie 'VIVID HOT LACQUER' od Maybelline w kolorze pięknej śliwki: 82 slay it. Byłby to naprawdę fajny produkt, ale strasznie rozlewa się poza kontur. Będę jeszcze  kombinować z nim i może spróbuję nałożyć go na konturówkę :)


I to już na tyle z moich zakupów. Być może pojawi się jeszcze jakiś haul halloweenowy, bo przecież Spooktober dopiero się zaczął :) Życzę Wam miłego dnia.
E

Deszczowy wrzesień, zorza polarna i pierwsze halloweenowe zakupy

Wrzesień od samego początku przywitał nas jesienną aurą. Poranki zrobiły się ponure i szare... Nie ma też dnia aby nie padało... To już zdecydowany koniec lata...

George Street, Edynburg
 Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mimo niesprzyjającej pogody, kilka dni temu miałam okazję po raz pierwszy na żywo zobaczyć zorzę polarną... Muszę przyznać, że owe zjawisko jest nie do opisania... Polecam samemu spróbować. Niestety nie miałam przy sobie odpowiedniego sprzętu do robienia zdjęć nocą.. Mam dla Was jedynie zdjęcie robione telefonem, co za tym idzie, nie jest najlepszej jakości...


Wrzesień oprócz nadchodzącej jesieni oznacza jeszcze coś... Zbliża się Halloween :) Jaram się niczym małe dziecko :) Odkąd pamiętam uwielbiam to święto i całą atmosferę panującą wokół niego. Wraz z początkiem miesiąca do sklepów wchodzą powoli halloweenowe kolekcje oraz dekoracje. Oczywiście widząc te wszystkie wspaniałości nie mogłam się powstrzymać żeby czegoś nie kupić... Tak już mam :) Jak na razie w ręce wpadły mi trzy przedmioty..

Są nimi:


Fioletowe lampki ledowe w kształcie malutkich nietoperzy. Czyż nie są przeurocze? Znalazły swoje miejsce na lusterku :)







Szklanka z upiornym domem i drzewem z dyniami. Jak widać od razu znalazła swoje zastosowanie jako świecznik  :) Świetnie wygląda przy zgaszonym świetle i umila mi długie, jesienne wieczory...


Za to ten zacny kubek umila mi poranki i popołudnia z kawką :) Koszt takiej przyjemności? Tylko 1 funt...

To na tyle z moich pierwszych zakupów... Jeszcze sporo czasu do Halloween, więc mam nadzieję, że jeszcze uda mi się wyszukać jakieś fajne gadżety :) A jak na razie życzę Wam udanego tygodnia :)

E.

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...