O Szkocji geograficznie

Szkocja leży na północy Wielkiej Brytanii. Do jej terytorium należą również mniejsze wyspy (Szetlandy, Hebrydy oraz Orkady). Jak wiadomo Szkocja jest częścią wyspy, a więc panujący tu klimat jest wybitnie morski, a dzięki Prądowi Zatokowemu również umiarkowanie ciepły :)

Tutejszy krajobraz to głównie wyżyny i góry ( na północy Góry Kaledońskie i Grampiany, na południu Wyżyna Południowoszkocka). Jedynie w centrum znajduje się niewielka Nizina Środkowoszkocka.

Naj... w Szkocji:
Najwyższy szczyt: Ben Nevis (1 344 m n.p.m.)
Największe jezioro: Loch Lomond ( 39 km długości i do 8 km szerokości)
Najgłębsze jezioro: Loch Ness (226 m)
Najdłuższa rzeka: Tay (193 km)

Oczywiste oczywistości #2

Zapraszam na drugą część ciekawostek i faktów na temat Szkocji :)

1. W centrum Edynburga ciągną się podziemia. Jest to pozostałość po zamurowanej części miasta, w której panowała epidemia dżumy.

2. Najczęściej spotykanymi ptakami w Edynburgu są mewy :)


3. W Szkocji panuje klimat umiarkowany morski.

4. Do dziś trwa spór między Szkotami, a Irlandczykami o to, kto wymyślił whisky.

5. Szkocja jest częścią Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej ( a przynajmniej jest nią jeszcze do 18 września, kiedy to Szkoci będą decydować w referendum czy chcą zostać dalej częścią królestwa czy też nie).

6. Hymn Szkocji to Flower of Scotland.

7. Na herbie Szkocji widnieje lew.

8. W Szkocji spróbujecie trunku o nazwie 'cider'.


9. Słynne brytyjskie dwa krany :)


10. W UK spotkacie także ogromne wtyczki z bezpiecznikami, ale to już wiecie ;)




~Ela :)

Co nowego?

Dzisiaj szybki wpis. Z góry bardzo Wszystkich przepraszam, że nie ma nic ciekawego ,dotyczącego głównego wątku tego bloga, ale ostatnio nie mam za wiele czasu, a praca nie pozwala na wycieczki. Jak tylko zrobi się 'luźniej' postaram się nadrobić zaległości.

Co u mnie? Oprócz pracy, która zżera cały mój czas? Staram się choć trochę popracować nad moimi opowiadaniami. Właśnie jestem w trakcie pisania trzech różnych historii. Mam nadzieję, że przynajmniej jedną z nich niedługo skończę :) Ech... czas szybko ucieka... Właśnie mija trzeci miesiąc odkąd przeprowadziłam się do Szkocji i już zauważam jak duży wpływ miała na mnie ta przeprowadzka. Na szczęście na lepsze. Tak mi się wydaje :D Czas pokaże jak jest naprawdę.

Mam nadzieję, że spędzacie miło weekend, a nie tak jak ja pracując. Pozdrawiam i przesyłam dzisiejszy zachód słońca nad Edynburgiem ^_^



~Ela

Co skrywają stare kamienice?

Kamienice starego miasta urzekły mnie już pierwszego dnia pobytu w Edynburgu. Zawsze chciałam mieszkać właśnie w takim wiekowym budynku. Ostatnio miałam okazję 'zwiedzić' jeden z nich :) 


Był piękny poranek... Nie spodziewałam się, że za chwilę stanie się coś złego...


Urocza furtka zapraszała do środka... a tam....


... a tam spotkałam JEGO!!!


Tajemnica starych kamienic została odkryta...  :p Teraz jakoś nie śpieszno mi do przeprowadzki w takie miejsce :D

PS. Proszę o potraktowanie tego postu jako żartu. Moim celem nie było urażenie kogokolwiek, a wpis miał charakter żartobliwy.

Pozdrawiam
~Ela :D

5 rzeczy, które zaskoczyły mnie po przyjeździe do Szkocji

Tak, jak w tytule, będzie o tym, co zdziwiło/zaskoczyło mnie po przeprowadzce tutaj i nie będzie bynajmniej o dwóch kranach i dziwnych gniazdkach :)

1. Zdecydowanym numerem jeden jest słówko 'cheers' używane dosłownie w każdej sytuacji  :)

2. Sportowe buty. Do wszystkiego. Nie ważne czy to garnitur, elegancka sukienka, żakiet czy uniform. Wszyscy chodzą w  'adidasach'.

3. Ludzie - tutaj chyba nic ich nie zaskoczy. Możesz mieć kolory tęczy na głowie, wyjść na zakupy w piżamie, nic ich nie rusza :)

4. Buty, wręcz zimowe (np. Emu) w ciepłe, upalne dni jak i bieganie w japonkach z mokrymi włosami kiedy jest naprawdę zimno...

5. Tutaj po raz pierwszy poczułam się swobodnie bez makijażu. Większość  kobiet śmiga na co dzień, czy to  do pracy, czy na zakupy nieumalowana.



Na dziś to tyle. Pozdrawiam z pochmurnego Edynburga :)

~ Ela

PS. Wybaczcie, że ostatnio wpisy pojawiają się trochę rzadziej, ale brakuje mi po prostu czasu na pisanie. Obiecuję się poprawić jak tylko w pracy zrobi się luźniej. Buziaki :*

Ulubieni...

... czyli to, co skradło moje serce w miesiącu sieprniu. Od razu ostrzegam, że będzie to typowy babski post, ale może podpatrzycie coś ciekawego :)

1. Ulubiona książka.
Zdecydowanie cała seria przygód Clary i Jace'a w Darach Anioła Cassandry  Clare.



2. Ulubiona muzyka.
Tutaj, jak zwykle, będę miała duży problem, ale zdecydowanym powrotem w tym miesiącu było The Gazette ^^ Natomiast największym odkryciem to kompozytor Brunuh Ville :)

3. Ulubiony film.
Ostatnio nie mam za wiele czasu na oglądanie filmów, ale w tym miesiącu moje serce skradła Czarownica z Angeliną Jolie.

4. Ulubione gadżety.
No tutaj trochę tego będzie, a więc:

Moje biedne soniacze :) Towarzyszą mi już od dobrych trzech lat i są wręcz niezniszczalne. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez słuchawek...

Plecak, który dostałam od mojego chłopaka :) Idealny na wycieczki i do pracy :) Ten znajdziecie w Accessorize.

Miniaturowa komoda ^^ znaleziona w funciaku i w końcu z moimi kosmetykami jest porządek :D

5. Ulubione kosmetyki.
Tak jak wspomniałam na początku dziś wpis wyjątkowo babski :p Jeśli chodzi o kosmetyki to życia sobie nie wyobrażam bez kremów bb... Oczywiście tych azjatyckich :) oraz wazeliny kosmetycznej.

Holika Holika, Tony Moly, Skin79


6. Ulubiony zapach.
Zdecydowanie kokos. Mam fioła na jego punkcie :D


7. Ulubiony napój/przekąska.
Hmm... KAWA :) a najlepsze jest frappuccino ze Starbucksa :)


Od kiedy zrobiło się chłodniej nie pogardzę też kubkiem gorącej czekolady :)


Natomiast jeśli chodzi o jakiekolwiek przekąski to moją miłością są żelki oraz ciasteczka Go ahaed!^^


8. Ulubiony Youtuber.
Youtuber trochę powiązany z punktem dotyczącym muzyki, bo jest to Mukki, chłopak grający utwory różnych kapel na basie. Jest świetny, sami posłuchajcie (polecam założenie słuchawek dla lepszego dźwięku):

9. Ulubione miejsce.
Oczywiście ścieżka spacerowa wzdłuż Water of Leith. Wiecej o niej poczytacie tutaj i tutaj :) 

~Ela






Kilka słów o religii w Szkocji

Szkocja jest krajem chrześcijańskim, większość Szkotów przynależy do kalwińskiego Kościoła Szkockiego, który jest Kościołem państwowym.


W czasach przedchrześcijańskich mieszkańcy ziem szkockich wyznawali wiarę politeistyczną (bardzo zbliżoną do wierzeń celtyckich). Chrześcijaństwo zostało wprowadzone prawdopodobnie ok V-VI w.

Po wprowadzeniu reformacji, w 1560 r. kalwinizm został jedyną religią państwową, a w 1690 r.  powstał współczesny Kościół Szkocki (Kirk).


W XIX i XX w. zaczęły pojawiać się także inne odłamy protestantyzmu m. in. metodyści, kongregacjonaliści, adwentyści, baptyści, zielonoświątkowcy. Rozwinął się katolicyzm ( dzięki napływowi imigrantów z Włoch i Polski).

Obecnie coraz mniej osób praktykuje tradycyjne religie (ok.28% to ateiści). Pojawiły się także nowe religie ( islam, buddyzm, hinduizm, neopoganizm czy judaizm).

A dla tych, którzy wytrwali do końca tego posta foto ze szkockich cmentarzy:








~Ela

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...