Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebo. Pokaż wszystkie posty

Spacer po plaży

Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się najlepiej... Od samego rana padało i wiał silny wiatr. Wręcz idealna pogoda żeby jechać do pracy :/ Tak wyglądała Princes Street...




Całe szczęście, że po południu przestało lać:) Zupełnie na spontana wybraliśmy się na spacer po plaży. Było strasznie zimno i wietrznie więc nie trwał on długo. Na szczęście udało mi się zrobić kilka fajnych zdjęć, którymi mogę się z Wami podzielić. W oddali widać Forth Bridge :)





Miłego weekendu
~Ela

nocny spacer

Na zupełnym spontanie wybraliśmy się dzisiaj na spacer. Celem naszej wycieczki okazał się Pentland Hills Regional Park. Niestety było już dość późno, więc i za wiele na zdjęciach nie widać, a było na co popatrzeć. Otulone mleczną mgłą wzgórza na tle zachodzącego słońca przywodzą mi na myśl jedną z moich historii... Cudownie po ciężkim tygodniu pracy przenieść się w iście bajeczną scenerię, by choć na chwilę zapomnieć o stresie i zmartwieniach :) 







~Ela

Co nowego?

Dzisiaj szybki wpis. Z góry bardzo Wszystkich przepraszam, że nie ma nic ciekawego ,dotyczącego głównego wątku tego bloga, ale ostatnio nie mam za wiele czasu, a praca nie pozwala na wycieczki. Jak tylko zrobi się 'luźniej' postaram się nadrobić zaległości.

Co u mnie? Oprócz pracy, która zżera cały mój czas? Staram się choć trochę popracować nad moimi opowiadaniami. Właśnie jestem w trakcie pisania trzech różnych historii. Mam nadzieję, że przynajmniej jedną z nich niedługo skończę :) Ech... czas szybko ucieka... Właśnie mija trzeci miesiąc odkąd przeprowadziłam się do Szkocji i już zauważam jak duży wpływ miała na mnie ta przeprowadzka. Na szczęście na lepsze. Tak mi się wydaje :D Czas pokaże jak jest naprawdę.

Mam nadzieję, że spędzacie miło weekend, a nie tak jak ja pracując. Pozdrawiam i przesyłam dzisiejszy zachód słońca nad Edynburgiem ^_^



~Ela

Lazy blog #3

Po wczorajszym spacerze naszła mnie ochota na spróbowanie czegoś nowego. Dlatego też po krótkich poszukiwaniach odpowiedniej muzyki do pisania, usiadłam przed laptopem i zaczęłam pisać nową historię. Jest ona dla mnie totalnym wyzwaniem, ponieważ pisanie w trzecioosobowej narracji zawsze sprawiało mi problemy :/ Tak wciągnęło mnie moje nowe opowiadanie, że zanim się zorientowałam była już piąta rano:)

Dzisiejsze popołudnie zapowiadało się pięknie. Spójrzcie sami...


Planowałam wybrać się na spacer z nurtem rzeki, żeby trochę się odprężyć i przemyśleć to, co do tej pory napisałam.


Niestety pogoda miała inne plany...


... a ja nie miałam najmniejszej ochoty na spacer w deszczu.  


Zaparzyłam zatem owocową herbatkę i wróciłam przed komputer. Oby tylko nie brakło mi pomysłów i nie pokonała mnie trzecioosobowa narracja :) Trzymajcie kciuki :)

~ Ela

Lazy blog #2

W Szkocji chyba faktycznie zaczyna się jesień... Temperatura o poranku spada nawet do 7-8 stopni, a i wiatr robi swoje. Całe szczęście, że nie pada :)

Po powrocie z pracy postanowiłam zrobić przegląd ubrań i stwierdziłam, że potrzebuję kurtki na jesień... W najbliższym czasie czekają mnie zakupy, czyli to, co lubię najbardziej ^^  Mam nadzieję, że uda mi się upolować coś ciekawego :)

Zdradzę Wam mały sekret :) Planujemy fajną wycieczkę, z której oczywiście będzie wyczerpująca relacja. Mamy tylko mały problem żeby dograć termin, gdyż wszyscy z mojej wycieczkowej ekipy pracują... Mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. Sama nie mogę się doczekać :)Myślę, że miejsce, do którego się wybieramy Wam też się spodoba :)

 Póki co przesyłam trochę dzisiejszej chłodnej aczkolwiek słonecznej pogody. Jeśli dobrze się przyjrzycie w oddali dostrzeżecie góry :)


Pozdrawiam
~ Ela

Jak znalazłam się w Edynburgu?

Hmm...  Mój chłopak tutaj mieszka:) Gdy tylko skończyłam szkołę i zdałam wszystkie niezbędne egzaminy, spakowałam walizki i przyleciałam do Szkocji. To nie tak, że była to dla mnie łatwa decyzja. Nigdy nie jest łatwo zostawić rodzinę, przyjaciół i znajomych, ale przychodzi taki czas, gdzie trzeba zadać sobie pytanie: co dalej? I musimy podjąć decyzję, co zrobić ze swoim życiem. Bardzo długo zastanawiałam się nad tą przeprowadzką, rozważając wszystkie 'za' i 'przeciw' i w końcu podjęłam decyzję. Lecę, chcę tam spróbować ułożyć sobie życie. Jak na razie idzie mi całkiem nieźle. Mam nadzieję, że dalej będzie już tylko lepiej. Trzymajcie kciuki :)

Życzę Wam Kochani miłego wieczorku i przesyłam piękny widok z mojego okna :)

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...