Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty

Jesienny zachód słońca

 Nie w sposób ukryć, że jesień zbliża się do nas wielkimi krokami. Już za tydzień równonoc jesienna- Mabon. Pora zatem korzystać z ostatnich, słonecznych dni...

dlatego też wybraliśmy się wczoraj do Glen Coe. Nie pamiętam kiedy ostatnio tam byliśmy... rok temu? Dwa lata? Na pewno bardzo dawno... Prawie zapomniałam jak urokliwe jest to miejsce. W dodatku mieliśmy to szczęście, że zdążyliśmy przed zachodem słońca.. Widoki były cudowne :)







E.

Bidean Nam Bian

Tytuł dzisiejszego posta brzmi tajemniczo ale zaraz Wam wszystko wytłumaczę.

Zapewne każdy z nas ma takie miejsce, do którego lubi powracać, gdzie czuje się dobrze... My też mamy takie swoje obowiązkowe miejsce postoju, gdy przejeżdżamy przez Glen Coe. Jest to właśnie Bidean Nam Bian, czyli słynne Trzy Siostry.

Trzy Siostry: Bienn Fhada, Gearr Aonach, Aonach Dubh i my :)
Jeśli macie ochotę wybrać się w to miejsce, aby pozachwycać się widokiem, czy aby pospacerować po wzgórzach, znajdziecie ja na południu Glen Coe. Trzy Siostry są świetnie widoczne z drogi A82 (Glasgow - Fort William). Czekają tam na Was dwa, spore parkingi.

Bidean Nam Bian zwane jest także Fence of the hide (Ogrodzenie Kryjówki) lub Peak of the Mountains (Szczyt Gór). Jego najwyższy punkt wynosi 1150m (3770 ft) i jest najwyższy w Argyll. Trzy Siostry, jak sama nazwa mówi, są to trzy szczyty: Bienn Fhada (Long Hill), Gearr Aonach (Short Ridge) oraz Aonach Dubh (Blach Ridge).

Beinn Fhada (Długie Wzgórze) jest oddzielone od Gearr Aonach (Krótki Grzbiet)doliną o nazwie Coire Gabhail (zwaną również Ukrytą lub Zaginioną Doliną). Jest to płaski, szeroki obszar, ukryty od strony Glen Coe przez  obsuwisko ziemi, które zablokowało wejście i pozwoliło na utworzenie się jeziora. Ta właśnie dolina była wykorzystywana przez Klan Macdonald do ukrywania swoich zwierząt przed najeźdźcami lub też do ukrywania bydła, które sami ukradli ;)

E.

Dolina Łez

Pierwszy raz znalazłam się tam jakieś dwa lata temu, gdy wracając znad Loch Ness, wybraliśmy drogę wiodącą przez to magiczne miejsce. Był luty... Oprószone śniegiem szczyty, wyłaniały się z lekko opadającej mgły... Widok, który zapadł mi w pamięci na całe życie, widok, który pokochałam od pierwszego wejrzenia...
Glen Coe zimą...

Glen Coe to dolina pochodzenia wulkanicznego. Znajduje się w Highlands, na północy hrabstwa Argyll. Malownicze piękno doliny doprowadziło do włączenia jej do The Ben Nevis and Glen Coe National Scenic Area, jednego z aż czterdziestu takich obszarów w Szkocji. Podróż przez wąwóz, na głównej drodze A82 (Glasgow - Fort William) jest 'jedną z klasycznych podróży po górach'. Główną osadą jest wioska Glencoe, położona tuż przed wjazdem do doliny.

Miejsce to jest uważane za ojczyznę szkockiego alpinizmu. Jest bardzo popularne wśród górskich wędrowców, wspinaczy ale i fotografów :)

Glen Coe ma również swoją smutną historię... 13 lutego 1692 roku, miało tu miejsce straszne wydarzenie, zwane Masakrą w Glencoe.... Trzydziestu ośmiu członków Klanu Macdonald zostało zabitych przez siły rządowe angielskiego króla, gdyż sprzeciwiły się wierności nowym monarchom- Wilhelmowi II i Mary II...
.. i latem :)

Czy wiesz, że...
  • Glen Coe określane jest mianem Doliny Łez ze względu na swą krwawą historię...
  • Glen Coe możecie zobaczyć w serii  filmów o Harrym Potterze
  • Przypuszcza się, że Glencoe to również miejsce urodzenia legendarnego barda Ossiana.. 
Mam nadzieję, że dzisiejszy post się Wam podobał. Jeśli byliście w Glen Coe, napiszcie w komentarzu jakie są Wasze wrażenia, a ja życzę wszystkim miłego wieczoru :)

Buziaki,
E.

Jesień i Skye


Jesień zaczęła się na dobre... a ja uczciłam nową porę roku wyprawą na Isle of Skye...

Skye jest drugą co do wielkości wyspą należącą do Szkocji oraz czwartą w Wyspach Brytyjskich. Największym miastem na wyspie jest malownicze Portree...

Na Skye chciałam jechać już od dawna... Przyciągały mnie wspaniałe zdjęcia krajobrazów.. Nie na co dzień mam takie widoki niestety... Więc gdy tylko pojawiła się okazja, by tam jechać postanowiłam z niej skorzystać. Wraz z ekipą lubiącą wędrować po górach udaliśmy się na kilkudniowy kemping w totalnej dziczy.

 Pierwszy dzień wycieczki nie zapowiadał niczego dobrego, gdyż wieczorna wichura i nocna okropna ulewa znacznie ostudziła nasz zapał, te wszystkie piękne widoki zdecydowanie to zrekompensowały.

Fairy Glen, Isle of Skye

Przepiękny widok z Quiraing, Isle of Skye

 Po męczącym dniu nadeszła pora na odrobinę odpoczynku i relaksu przy ognisku. Kolejny dzień, dzień powrotu niestety, przywitał nas wspaniałą, słoneczną pogodą... aż szkoda było wyjeżdżać...

Odwiedziliśmy kilka niezwykłych miejsc, między innymi Portree- piękne, portowe miasteczko a także ukochane przez fotografów Fairy Pools :)

Widok na zatokę, Portree, Isle of Skye

Zagubieni w ciemnościach? Jaskinia Spar, Elgol, Isle of Skye

Pora na chwilę relaksu... Fairy Pools, Isle of Skye

Zamek Eilean Donan

 Kończąc naszą przygodę na Skye mogliśmy podziwiać iście romantyczny zachód słońca i skąpany w ostatnich promieniach dnia zamek Eilean Donan. Magiczny widok... <3 Potem czekała nas już tylko droga do domu... za to równie niesamowita, bo poprzez zamglone drogi Glen Coe :)

To była niesamowita przygoda. Jeśli tylko macie okazję wybrać się na Skye, nawet się nie wahajcie, na pewno tego nie pożałujecie.

E.


Sypnęło śniegiem

W końcu do Edynburga zawitała zima. Może to nie ta zima, którą pamiętam z Polski, z czasów mojego dzieciństwa, ale lekki mróz i ośnieżone szczyty gór wystarczą żeby sprawić mi radochę :D
Ten dłuższy urlop i początek roku sprawił, że stałam się bardziej leniwa i nie bardzo miałam ochotę na jakiekolwiek wycieczki... Aczkolwiek mój luby swoim marudzeniem, że tylko w domu bym siedziała, a dzisiaj jest taka piękna pogoda, przekonał mnie do wyjścia. I muszę przyznać mu rację. Choć było mroźnie, pogoda była cudna. Do tego widoczność genialna.

Wybraliśmy się zatem do centrum miasta. Pewnie jesteście ciekawi po co. Otóż w centrum Edynburga znajduję się Holyrood Park. Z tego miejsca będziecie mieli widok na całe miasto...

Edinburgh Castle

Arthur's Seat przyprószony śniegiem



Pentland Hills



Ośnieżone szczyty Highlands w oddali



To była wyjątkowo udana wycieczka. Widoki prawie niczym ze Skyrim, świeże, mroźne powietrze i słońce, którego tak ostatnio w Szkocji brakowało...
Jeśli wybieracie się na spacer po szczytach w Holyrood Park nie zapomnijcie o odpowiednim obuwiu i czapce oczywiście, bo wieje tam strasznie :D
Miłego wieczoru Kochani i do następnego :*
E.

Zimowa pocztówka

czyli w Szkocji też mamy śnieg :)

wschód słońca nad Pentland Hills

szkocka służba drogowa nie próżnuje :) 

zimowe słońce

Muszę przyznać, że mam szczęście mieszkać w bardzo urokliwej okolicy :) Latem wszystko jest cudownie zielone, a zimą... Ośnieżone szczyty górskie lśnią w promieniach słonecznych. Przepiękny widok :) Za każdym razem, gdy tylko odrobina białego puchu otuli wzgórza, czuję się jakbym przeniosła się do Skyrim :p Co prawda nie są to aż tak imponujące góry, ale klimat pozostaje ten sam :)

~Ela

PS. Coś dla fanów Skyrim :) The Song of the Dragonborn

Nadciąga zima...

Na zewnątrz zrobiło się strasznie zimno... a to oznacza tylko jedno: nadciąga zima...
Dzisiaj obudziło mnie piękne słońce. Wyjrzałam za okno i ujrzałam oto taki piękny obrazek:

Całe pasmo górskie było pokryte białym puchem :) Szkoda, że zdjęcia nie oddają ich uroku... 


Dzisiejsza słoneczna acz mroźna pogoda :)

A czy u Was też już spadł śnieg?
Pozdrawiam cieplutko
~Ela

nocny spacer

Na zupełnym spontanie wybraliśmy się dzisiaj na spacer. Celem naszej wycieczki okazał się Pentland Hills Regional Park. Niestety było już dość późno, więc i za wiele na zdjęciach nie widać, a było na co popatrzeć. Otulone mleczną mgłą wzgórza na tle zachodzącego słońca przywodzą mi na myśl jedną z moich historii... Cudownie po ciężkim tygodniu pracy przenieść się w iście bajeczną scenerię, by choć na chwilę zapomnieć o stresie i zmartwieniach :) 







~Ela

The Pentland Hills

Dziś kilka słów o górach, które podziwiam codziennie w drodze do pracy :)

The Pentland Hills to pas wzniesień na południowy-zachód od Edynburga. Pasmo ma ok. 32 km długości i ciągnie się od Edynburga właśnie poprzez Biggor do górnego Clydesdale.


Na obszarze The Pentland Hills utworzono w 1984 r. Pentland Hills Regional Park. Obejmuje on obszar 90 km2 północnego krańca gór. Pentland Hills to ulubione miejsce amatorów aktywnego wypoczynku. Można tutaj wspinać się po szlakach, jeździć zarówno rowerem górskim jak i konno, grać w golfa ( w niższych partiach oczywiście :P), a także jeździć na nartach (Hillend Ski Centre).



Mam nadzieję, że ta mała garstka info Was zaciekawiła. Jeśli tylko będziemy mieć możliwość wybrać się na wycieczkę szlakami The Pentland Hills, na pewno pojawi się więcej ciekawych zdjęć :)
Pozdrawiam
~Ela :)


10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...