Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwale. Pokaż wszystkie posty

To już Spooktober!!!


Witam Was w ten deszczowy, październikowy poranek...

Wiem, że znowu zniknęłam na dłuuugo, bardzo długo, ale mieliśmy sporo problemów przez ostatnie kilka tygodni... Mało brakowało a zostalibyśmy bezdomnymi...

Na szczęście udało się uratować sytuację i wszystko jest już w porządku :) Swoją drogą bardzo dziękuję wszystkim moim przyjaciołom za wsparcie i pomoc. Jesteście najlepsi <3

Teraz powoli urządzamy się, przystosowujemy mieszkanko do naszych potrzeb i gustu. Miło że właściciel pozwolił nam "zrobić" je po swojemu.

Piękna kolorowa jesień powoli zaczyna zamieniać się w tą szarą i deszczową... a muszę przyznać, że tegoroczna jesień w Edynburgu była wyjątkowo piękna. Można było nacieszyć się piękną pogodą i kolorami:) Teraz niestety nastał już czas deszczu i porwistego wiatru...

Zamiast ozdób na Halloween w większości sklepów już jest Boże Narodzenie... Z każdym rokiem coraz wcześniej.... The Dome jest już przystrojony w swe słynne świąteczne dekoracje... Jeśli będziecie na George Street w Edynburgu, możecie je zobaczyć...

Wracając do Halloween. Jeśli będziecie w tym czasie w Edynburgu, polecam wybrać się 31. października na Calton Hill, gdzie odbywać się będzie Samhuinn Fire Festival.
Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie tutaj: https://beltane.org/samhuinn-fire-festival-2019/

Mam nadzieję, że teraz będziemy już widywać się częściej :)
życzę udanego weekendu i do zobaczenia

E.

Czyste pogaństwo!

Na temat czterech wielkich celtyckich świąt już pisałam. Jeśli jesteście ciekawi, co, znajdziecie posty tutaj:
Imbolc
Beltane
Lughnasadh
Samhain


To,o czym chcę Wam dziś opowiedzieć doświadczyłam jakiś czas temu... Jak zapewne część z Was się orientuje, co roku w Edynburgu w nocy z 30 kwietnia na 1 maja obchodzone jest właśnie Beltane- święto, które obwieszcza przejście na jasną stronę roku (nadejście lata), gdzie dni są dłuższe i cieplejsze. W tym czasie, tak jak i podczas Samhain, granice między światami się zacierają... I tak się właśnie poczułam, gdy przekroczyłam bramę Calton Hill i podążyłam ku górze. Księżyc w pełni oraz pochodnie wskazywały mi drogę... Wśród ludzi, w ciemnościach biegały magiczne istoty krzyczące i tańczące dookoła. Z dala dobiegały do mych uszu bębny wybijające starożytne rytmy... Im bliżej szczytu, tym bardziej niezwykłe stawało się to miejsce. I uwierzcie mi, to nie było zwykłe Calton Hill, które możecie na co dzień odwiedzić, będąc w Edynburgu... To był naprawdę zupełnie inny świat...


Tej właśnie nocy Majowa Królowa  uśmierciła Zielonego Człowieka, by wskrzesić go i uwolnić z kajdan ciemności, które nosił od czasu Samhain... Tej nocy magiczne istoty tańczyły wokół świętego ognia, prosząc o błogosławieństwo. Tej nocy znalazłam się w świecie magii... Nie da się tego zapomnieć... i jestem pewna, że za rok znowu przybędę  na wzgórze w tę ostatnią kwietniową noc, by znów spotkać magiczne istoty, by znów świętować nadejście jasnej części roku, by znów uwolnić się z kajdan ciemności i mroku...

Jeśli macie ochotę poczytać trochę więcej o przygotowaniach do tego festiwalu oraz o całej jego historii odsyłam Was na oficjalną stronę Beltane Fire Society 

A jeśli jesteście ciekawi co jeszcze się tej nocy wydarzyło, koniecznie zajrzyjcie na mój kanał na YT ;)

 E.

To już było...

Na blogu pojawiło się już wiele postów o tematyce Halloween. Jako że, to moje jedno z ulubionych świąt, zawsze staram się coś ciekawego dla Was zamieścić...


W tym poście postanowiłam zebrać dla Was wszystkie poprzednie wpisy o tej właśnie tematyce.

O korzeniach i pochodzeniu Halloween:
Trochę więcej o halloweenowych tradycjach:
A co będzie się działo w Edynburgu?
Standardowo dzieci będą zbierać cukierki, a dorośli zapewne wybiorą się do klubów na halloweenowe imprezy, gdzie można zaszaleć z kostiumem i wyglądem :) Dla tych, którzy pragną trochę więcej wrażeń Beltane Fire Society zaprasza na Samhuinn Fire Festival, który jak w ubiegłym roku będzie miał miejsce na starym mieście. W linku znajdziecie więcej informacji :)

Ci, którzy chcą poczuć przedsmak Fire Festivalu mogą wybrać się w Sobotę w okolice The Mound, by uczestniczyć w Busk for Samhuinn.

E.

Coraz bliżej święta

Nigdy nie sądziłam, że w tym wieku można się poczuć jak dziecko. Jednak można :) A wszystko za sprawą bożonarodzeniowej wioski i wesołego towarzystwa...

Muszę  przyznać, że w tym roku Edynburg wyglada wyjątkowo pięknie w przedświątecznym czasie. Świąteczna wioska ma wiele atrakcji do zaoferowania. Prócz ogromnej ilości uroczych stoisk, gdzie mozna kupić dosłownie wszystko są również bajecznie kolorowe karuzele, lodowisko, choinkowy labirynt a nawet pociąg do św. Mikołaja. Zarówno dzieciaki jak i dorośli będą mieli niezłą zabawę :)

Jeśli jesteście o tej porze w Edynburgu koniecznie odwiedzcie swiateczna wioske.

E.


Halloween or Samhain ?

Gdzieś od końca września w wielu supermarketach, a później nawet najmniejszych sklepikach zaczęły pojawiać się słodycze i ozdoby halloween' owe. Jako iż jest to jedno z najpopularniejszych świąt na wyspach, postanowiłam trochę poszperać w internecie na ten temat :)

 Skąd wywodzi się to święto? Tak naprawdę  nikt do końca nie wie. Jedna z teorii mówi, że pochodzi ono z celtyckiego święta Samhain.

Samhain było najważniejszym celtyckim świętem. Oznaczało koniec lata, a co za tym idzie- koniec żniw. Wg wierzeń w noc poprzedzającą owe święto duchy zmarłych powracały na ziemię, by znaleźć żywego, w którym zamieszkają przez następny rok. Dlatego aby uchronić się przed tym, ludzie ubierali się w potargane, zniszczone ubrania, gasili w domach ogniska i kaganki. Wierzono, że w dzień Samhain zacierała się granica pomiędzy światem żywych, a światem duchów.

W przedchrześcijańskiej Polsce też mieliśmy Samhain, zwane Dziadami. Ich celem było zyskanie przychylności zmarłych, którzy byli uważani za opiekunów płodności i urodzaju. Kto jest ciekaw jak obchodzono to święto polecam II część Dziadów Adama Mickiewicza :)

Wrócmy do Halloween... Najpopularniejszymi zwyczajami tego święta są oczywiście cukierek albo psikus ( trick or treat), przebieranie się za potwory i inne budzące grozę istoty ( wampiry, duchy, wiedźmy, kościotrupy, itp.), czy słynna dyniowa lampa symbolizująca błędne ogniki.


moje strrraszne dyniowe lampki ;)
Edynburg, jako festiwalowe miasto, oczywiście ma także festiwal z okazji Samhain- Samhuinn Fire Festival 2014.


Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Jeśli pogoda w miarę dopisze też się tam wybierzemy :) A całą relację znajdziecie oczywiście na blogu :)

Pozdrawiam gorąco z pochmurnego Edynburga :*
~Ela


PS. Wpis powstał na podstawie artykułów z Wikipedii. Żeby nie było, że ściemniam :) :)

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...