Brak internetu, urodziny, deszczowe lato i ubłocone rowery

Dużo się ostatnio działo, dlatego też nie miałam czasu na pisanie... ale już nie będę się tłumaczyć :)

Także w skrócie postaram się opowiedzieć co u mnie.
Wróciły na moją głowę dredy :) Bardzo się cieszę z tego faktu. Powiększyła się również moja kolekcja tuneli... Tuneli nigdy za wiele :)
Tydzień temu obchodziłam swoje urodziny, ostatnie z dwójką na przodzie xD Jak ten czas pędzi...
Odkryłam również nową pasję- jazdę na rowerze :) teraz gdy tylko pogoda dopisuje śmigam sobie po ścieżkach rowerowych i odkrywam  na nowo Edynburg...


Niestety lato w tym roku jest dość humorzaste i choć jest naprawdę ciepło, jak na Szkocję, to często pada.. Dlatego dobrze mieć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową :)

E.

Gdzie jest lato?

Hej Kochani! Tak sobie ostatnio przeglądałam zdjęcia z poprzedniego roku i ne mogę uwierzyć jakie piękne lato wtedy mieliśmy... Smutno się robi  na samą myśl o nim... Zapytacie pewnie dlaczego. Już Wam odpowiadam... otóż w tym roku lata nie mamy... dopadła nas od razu jesień... a przynajmniej to tak wygląda.
Ranki są strasznie zimne jak na czerwiec, słońce prawie cały czas za chmurami i pada... pada... pada... Ech.. mam nadzieję, że to się niebawem skończy i wreszcie doczekamy się jakiejś lepszej, letniej pogody, bo już zaczynam popadać w jakieś stany depresyjne...
Pogoda w Szkocji coraz częściej daje mi się we znaki i coraz bardziej zaczynam tęsknić za upalnym latem jakie bywało w Polsce... Ostatnio w ogóle tęskni mi się za rodziną, za Polską...  Ale chyba każdy emigrant ma takie momenty w życiu, że po prostu tęskni...


Tym razem nie obiecuję, że będę więcej pisać. Byłoby miło :) I byłoby też miło jeśli zajrzelibyście na moje totalnie amatorskie nagrania na YouTube, bo czasem tam też się coś pojawia :)
Wystarczy tutaj kliknąć------> KLIK

Dzięki, że ze mną jesteście!
E.

Noc majowa...

Nastał zmierzch... Wszyscy zaczęli gromadzić się na pobliskim wzgórzu. Drogę oświetlały nam pochodnie... Beltane… Czas świętowania, moment odrodzenia się Zielonego Człowieka, moment nadejścia jasnej pory roku.


Idąc wyżej i wyżej napotykałam na przeróżne mityczne stworzenia... Powitało mnie zawodzące Kelpie, które wędrowało po zboczach. Następnie napotkałam na tańczących na niewielkiej polance ludzi-węży... Spotkałam też tańczące wesoło wróżki... Wtem do moich uszu dobiegł śpiew w dziwnym języku...

Ujrzałam coś niezwykłego! Stado Hairy-Coo śpiewających gaelickie pieśni. Zatrzymałam się tutaj na chwilę, by posłuchać nadzwyczajnej muzyki.

Gdy znalazłam się na szczycie, rozpoczęły się obchody majowego święta... W towarzystwie ognia i mitycznych postaci Zielony Człowiek, będący już starcem, został doprowadzony do Majowej Królowej, gdzie umiera... Królowa jednak przywraca mu życie, a on odradza się jako młodzieniec. W ten sposób odradza się życie i nastaje jasna strona roku, która potrwa aż do kolejnego wielkiego festiwalu - Samhain…



Wydarzenie niesamowite, w którym zdecydowanie warto wziąć udział. To już mój drugi majowy festiwal i na pewno nie ostatni. Uwielbiam niezwykłą atmosferę panującą na Calton Hill tej nocy, bębny, dzikie tańce wokół ogromnego ogniska...

Jeśli jesteście ciekawi skąd wywodzi się Baltane zajrzyjcie koniecznie TUTAJ.


A jeśli jesteście ciekawi co porabiam, gdy nie piszę postów zajrzyjcie na mój kanał na YouTube. Niebawem pojawi się tam też filmik z obchodów Beltane w Edynburgu. Gorąco zapraszam :)

E.

Z celtyckiej mitologii: Ostara

Nadeszła pora kolejnego celtyckiego święta, zatem dziś opowiem Wam troszkę o święcie Ostara.

źródło: Google/grafika
Pisząc o Nocy Kupały, wspomniałam, że chrześcijaństwo przejęło pogańskie święta i dostosowało do swoich wierzeń, aby pogańskim ludom łatwiej było zmienić swe wyznanie.

Tak też jest z celtyckim świętem Ostara...

źródło: Google/grafika
Obchodzone jest ono między 20 a 23 marca i wiąże się z momentem zrównania dnia i nocy. To moment kiedy światło zwycięża nad ciemnością, moment nadejścia wiosny. Ostara oznacza także początek okresu radości, płodności i rozmnażania się. Bogini Eostre przynosi ze sobą odrodzenie i odnowę przyrody. Właśnie wtedy przyroda budzi się do życia.

Podczas obchodów Ostary dzielono się z bliskimi gotowanym jajkiem, domy przyozdabiano świeżymi kwiatami. W tym dniu siano również różne rośliny.


Symbolem bogini Eostre (stąd się wzięła nazwa Easter) był zając, kojarzony z wiosną. Zajączek ten jest teraz zajączkiem wielkanocnym, bo jak łatwo się można domyślić odpowiednikiem Ostary jest właśnie Wielkanoc.

E.

Co nowego?

Witam wszystkich po przerwie... Od dawna chciałam coś napisać, ale tak właściwie nic się nie dzieje. Mieliśmy w Edynburgu kilka ładnych wiosennych dni, a teraz wraz ze sztormem Freja nadeszła deszczowa pogoda... i tak pada i pada i pada.... W ogóle nie mam ochoty wystawiać nosa zza drzwi...
Tak siedząc przy gorącej herbatce.. pisząc do Was.. marzę już o pięknej, słonecznej wiośnie....

Bo... po Ostarze, czyli wiosennej równonocy, już bardzo blisko do mojego ulubionego festiwalu- Beltane :)
W poprzednim roku tak bardzo mi się spodobało, że na pewno pojawię się i w tym roku, w ostatnią kwietniową noc na Calton Hill, by świętować nadejście lata i jasnej strony roku.

Jeśli jesteście ciekawi czym jest Beltane zapraszam tutaj:
Z celtyckiej mitologii: Beltane
Czyste pogaństwo!



A jeśli planujecie odwiedzić Edynburg w na przełomie kwietnia i maja to gorąco Wam polecam wybrać się na Fire Festival :)
Więcej informacji znajdziecie tutaj:
https://beltane.org/beltane-fire-festival-2019/

E.

Burns Night

Dawno mnie nie było, a to dlatego, że postanowiłam zrobić sobie małą przerwę zarówno w pisaniu jak i nagrywaniu... Teraz powoli zbieram się do przysłowiowej 'kupy' i zabieram się znów za robotę :) Mam nadzieję, że w tym roku będzie to bardziej regularne niż w ostatnim ale nic nie obiecuję.

Dziś mamy dzień wyjątkowy, ponieważ w Szkocji obchodzona jest Noc Burnsa.. A co to jest za wydarzenie i kim jest Burns? Już Wam opowiadam :)

Robert Burns to sławny szkocki poeta. Urodził się 25 stycznia 1759r w Alloway, Ayrshire (a zmarł 21 lipca 1796). Zatem dzisiejszy dzień jest wyjątkowy, gdyż są to jego urodziny :)

Robert Burns jest znany także jako:
* Rabbie Burns
* The Bard of Ayrshire
* Ploughman Poet

Swoje utwory pisał w języku szkockim, angielskim oraz angielskim ze szkockim dialektem :)

Słynnymi utworami są m. in. 
Auld Lang Syne------------------------- posłuchaj TUTAJ
My Heart's In The Highlands----------posłuchaj TUTAJ

Burns Night to uroczysta kolacja, do której zasiadają dziś Szkoci. Podawane są wówczas tradycyjne szkockie potrawy: Scotch Broth, Cullen Skink, Haggis z mash potato i oczywiście serwowana jest szkocka whisky :)

E. 

Nowy Rok

Koniec roku to taki dobry czas na podsumowanie wszystkiego, co się wydarzyło...

Muszę przyznać, że rok 2018 był dla mnie bardzo dobrym rokiem.

To był rok pod znakiem podróży, odkrywania nowych, magicznych miejsc, niesamowitych przygód... W tym czasie poznałam mnóstwo nowych, inspirujących ludzi. W końcu zdecydowałam się na dredy :) i choć były syntetyczne teraz część nich jest już naturalna :)
Był to czas poznawania siebie i odkrywania nowych możliwości.. czas gdzie wróciłam do blogowania ( choć Blogmas okazał się klapa, bo jestem Grinchem :)) i nagrywania nowych filmików na mój malutki kanał na YouTube... (just-ella)

Mamy nowy rok, nowe 365 dni, które możemy wykorzystać na nowe przygody, wyprawy i doświadczenia. I taki jest mój plan na ten rok. Odważę się na rzeczy, których dotąd bałam się zrobić.. Może w końcu przełamię swój strach i nauczę się pływać? Kto wie :)

Tego też życzę i Wam... dużo zdrowia i odwagi, by nie bać się zmienić swojego życia i być szczęśliwym :)

Wszystkiego dobrego Kochani, dziękuję, że ze mną jesteście <3

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...