12 Days Of Christmas

Ostatnio wpisy pojawiają się rzadziej a to dlatego, że wciąż walczę z moim bólem pleców... i po prostu ciężko mi siedzieć przed komputerem i pisać.

Postaram się jednak wrócić do codziennego pisania bo na tym miała polegać cała zabawa z Blogmasem :)

Dziś mam dla Was dwanaście filmów na każdy dzień odliczania do świąt. Każdy o tematyce bożonarodzeniowej, z różnych gatunków, bo i są komedie, są i horrory. Mam nadzieję, że spodoba się Wam ten pomysł i każdego dnia obejrzycie jeden z tytułów, aby jeszcze bardziej poczuć klimat świąt :)

Zacznijmy więc :)

  1. Holiday
  2. Christmas Vacation
  3. Angel Of Christmas
  4. Holiday Calendar
  5. Krampus
  6. Once Upon A Holiday
  7. Christmas Inheritance
  8. I'll Be Home For Christmas
  9. Christmas Chronicles
  10. A Christmas Horror Story
  11. Home Alone
  12. Home Alone II: Lost In New York
Oto całą lista. Wszystkie z nich osobiście obejrzałam i mam nadzieję, że będziecie się świetnie bawić oglądając je :)

E.

Zanim w Szkocji pojawiło się chrześcijaństwo...

… okres Bożego Narodzenia był czasem świętowania zimowego przesilenia.

Ta najdłuższa noc w roku była symbolem głębi zimy... Festiwal i celebrowanie tego czasu miało prawdopodobnie przebłagać bogów by zwrócili słońce.

By jeszcze bardziej wzmocnić swoje prośby ludzie przynosili zielone gałązki symbolizujące życie np. jemiołę, która czczona była przez druidów jako symbol płodności (stąd pocałunki pod jemiołą ;))
Aby wypędzić mrok rozpalano w domach ogniska...

Wśród Celtów Boże Narodzenie było znane pod nazwą Nollaig Beag. W tym czasie palono Cailleacha- kłodę z wyrzeźbioną twarzą starej kobiety, co miało odpędzić pecha.
Celtowie również zapalali świece w tym okresie, by wskazać drogę dla obcych. W Szkocji zwyczaj ten nazywał się Oidche Choinnle, czyli Noc świeczek. Umieszczano je w oknach, by oświetlały drogę Świętej Rodzinie...

Współcześnie Boże Narodzenie w Szkocji to miks pomiędzy tradycjami chrześcijańskimi i pogańskimi… A jak jest u Was? Czy w Waszych tradycjach bożonarodzeniowych dostrzegacie jakąś cząstkę pogańskich tradycji? Piszcie w komentarzach :)


E.

Katastrofa...

Hej!

Jak jesteście ze mną od początku Blogmasa, to pewnie wiecie, że szykował mi się wyjazd do Polski... No właśnie to już jutro, a ja jestem w totalnej rozsypce... Nic nie zapakowane, nic nie przygotowane.. Dopiero ogarnęłam sprawę z biletami xD  Jedna wielka katastrofa..


Pierwszy raz zdarzyło mi się też żebym nie mogła się zmieścić do swojego bagażu... a ja naprawdę nie zabieram ze sobą dużo.. Kurczę... No nie ogarniam tego...

Jakby tego jeszcze było mało to dopadło mnie przeziębienie :) Nie ma jak to wszystko na raz...

Wiem, że strasznie dzisiaj marudzę, ale co zrobić.. Nie zawsze jest tak pięknie i kolorowo...

Zabieram się zatem do kolejnego przepakowania rzeczy... a przy okazji mogę zdradzić, że zabieram ze sobą kamerę, więc może i jakieś wideo pojawi się na moim kanale :)

Tymczasem życzę Wam spokojnego weekendu :)

E.

Gruß vom Krampus

Dzisiejszy post będzie strrrraszny!!!

O św. Mikołaju dużo pisać nie muszę, bo jego historię znamy wszyscy, ale co wiemy o jego towarzyszu? O Mrocznym Cieniu św. Mikołaja?

Krampus wywodzi się z folkloru Centralnej Europy ( Austria, Bawaria, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Węgry), jednak jego dokładne pochodzenie nie jest do końca znane i możliwe, że sięga czasów przedchrześcijańskich. Prawdopodobnie Krampus to Syn Piekła mitologii nordyckiej. Możliwe, że jest on także w jakiś sposób powiązany z demonami z mitologii greckiej (satyr, faun)…
zdjęcie: Google/grafika

Nazwa"Krampus" pochodzi od niemieckiego słowa "kramp" co oznacza "pazur".

 Jest to iście piekielna postać z najgorszych koszmarów... Pół-kozioł, pół-demon z rogami, kłami, czarnymi włosami i długim językiem, stanowi totalną przeciwność św. Mikołaja...

Według podań Krampus przybywał w nocy z 5.na 6. grudnia w tzw. Krampusnacht, czyli Noc Krampusa…

Następnego dnia w Dzień św. Mikołaja (Nikolaustag), dzieci wyglądały za drzwi, by sprawdzić czy w ich butach znajduje się nagroda za dobre sprawowanie (od Mikołaja), czy też znajduje się rózga- kara za złe zachowanie (od Krampusa).

Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądać mógłby Krampus, wybierzcie się na jedną z parad- Krampuslauf lub obejrzyjcie film z jego udziałem :)
Krampus
A Christmas Horror Story

Słyszeliście już kiedyś o Krampusie?

E.

Magia choinki...

To będą już moje piąte święta tutaj, w Szkocji... i muszę się przyznać, że nigdy jakoś za specjalnie ich nie obchodziłam. Myślałam, że tak będzie łatwiej nie myśleć o tym jak daleko jest się od rodziny... Ale w tym roku jest jakoś inaczej... W tym roku, mimo że jak zwykle będę pracować w Boże Narodzenie , chciałam jednak poczuć choć odrobinę klimat świąt. Przyczyniła się także do tego moja
dobra koleżanka, która akurat miała choinkę na zbyciu :) Chociaż początkowo sądziłam, że to nie jest najlepszy pomysł, postanowiłam przygarnąć choinkę i choć raz postarać się o świąteczny klimat w domu. 

Wiem, że to już nigdy nie będą takie święta jakie pamiętam z dzieciństwa... Piękne, białe święta, ale jednak... Chciałabym, aby te moje cztery ściany były trochę przytulniejsze i trochę bardziej świąteczne niż w poprzednich latach :)

Tak więc stanęła piękna i dumna w czerwieni i srebrze... i od razu jakoś tak cieplej na sercu :)

E.

Co sie stało ze szkockimi tradycjami bożonarodzeniowymi?

Hej, witam Was w kolejnym dniu Blogmasa :)

Dziś przygotowałam kilka ciekawostek na temat świętowania Bożego Narodzenia tutaj w Szkocji. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i dowiecie się czegoś ciekawego :) Jest tylko mały problem.... bo tradycji chrześcijańskich Szkoci za wiele nie mają, a to dlatego, że...

1. Boże Narodzenie dos
tało bana… i to na aż 400 lat... a to za sprawą Johna Knoxa, który zreformował kościół, uznając kalwinizm za jedyną słuszną religię zakazując innych...

2. Boże Narodzenie jest świętem państwowym w Szkocji od 1958 roku.

3. Wigilia jest tutaj normalnym, pracującym dniem...

4. Szkoci w okresie świątecznym lubią bawić się na tzw. Christmas Party :)

5. Popularnym świątecznym deserem jest puding, a także black buns, bannock cake czy mince pie.

6. Boże Narodzenie jest dniem ucztowania. Serwowany jest wtedy świąteczny, faszerowany indyk z pieczonymi ziemniakami, korzeniem pietruszki i marchewki lub z brukselką.

7. 26. grudnia, czyli Boxing Day to czas wielkich, posezonowych wyprzedaży.

8. Szkoci mają własne nazwy dla Bożego Narodzenia i Wigili. Są to: Yule (ze staronordyjskiego święta jól) oraz Sowans Nicht.

9. Współczesne Boże Narodzenie ma swoje początki w epoce wiktoriańskiej, kiedy to książę Albert "przemycił' wiele niemieckich tradycji do Wielkiej Brytanii...

10... mimo to, szkockie Boże Narodzenie ma w sobie wciąż wiele pogańskich zwyczajów....

E.

Świecący renifer i pierwsze świąteczne zakupy

Wybaczcie, wczoraj nie było wpisu a to dlatego, że dopadł mnie znów ból pleców. Mam nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy :)

Tak jak tytuł wpisu powiada, byłam na pierwszych zakupach świątecznych... i muszę się przyznać, że nienawidzę robić zakupów w tym okołoświątecznym czasie... Bo to jest jakiś horror... Ludzie są wszędzie i to w takich ilościach, że ciężko gdziekolwiek się dostać... I w sumie to nawet nie wychodziłabym na sklepy gdyby nie fakt, że w tym roku chciałabym mieć choinkę :) Nie wiem czy to dobry pomysł przy tak małej ilości miejsca, ale może gdzieś się zmieści...

Po szale zakupowym wróciłam do domu z lampkami na choinkę i paczką candy canes :D Łowy niesamowicie udane.. ale na spokojnie jeszcze jest czas.  Być może po moim powrocie z krótkiego wyjazdu ogarnę resztę świątecznych spraw :D

A jak u Was przygotowania do świąt? Choinki już gotowe?

E.

10 najbardziej nawiedzonych miejsc w Edynburgu cz.2

 Witajcie!  Mam nadzieję, że odpoczęliście i jesteście gotowi na dalszą część naszej wycieczki po mrocznych zakamarkach Edynburga. Przygotuj...